Pamięć o żołnierzach wyklętych

W Zespole Szkół w Mosinie, w ramach wielkopolskich uroczystości poświęconych Narodowemu Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, odbyła się dziś „lekcja z historią”. Gościem honorowym spotkania był major Włodzimierz Bystrzycki, pseudonim "Dzielny". W spotkaniu żołnierza niezłomnego z uczniami uczestniczyli także: wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, zastępca burmistrza Mosiny Przemysław Mieloch, zastępca szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego ppłk Włodzimierz Cieciura oraz wojskowy komendant uzupełnień ppłk Ryszard Grześkowiak.

Bohater spotkania urodził się na Podhalu w 1925 roku. W czasie II wojny światowej walczył w 1 Pułku Strzelców Podhalańskich pod dowództwem kapitana Juliana Zapały, pseudonim "Lampart", a następnie dowodził 4 kompanią w oddziale legendarnego Józefa Kurasia, pseudonim "Ogień". Jest jednym z trzech ostatnich żyjących żołnierzy "Ognia", jedynym mieszkającym w Wielkopolsce.

- Moje życie to była nieustanna walka. Jestem jednym z nielicznych żołnierzy z oddziału "Ognia", którzy nosili dwa pseudonimy. Ten kolejny, "Cowboy”, został mi nadany, kiedy zacząłem nosić drugą broń - colta - wspominał z uśmiechem. Major opowiadał o swoich trudnych przeżyciach wojennych, walkach z Urzędem Bezpieczeństwa, ale także o swojej tęsknocie do ludzi gór. - Górale mają smykałkę do rzeźbienia, są religijni i potrafią dobrze walczyć. Dziś mieszkam sam i jest mi naprawdę ciężko. Major Bystrzycki trafił po wojnie do Wielkopolski dzięki żonie, która pochodziła właśnie z Mosiny. Dziś dostojnym kombatantem opiekuje się młodzież z Wronczyna wraz z nauczycielem Tomaszem Kasprzakiem z miejscowej szkoły.

Podczas spotkania z uczniami wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, w podziękowaniu za wierną służbę wolnej Polsce, wyróżnił majora Bystrzyckiego pamiątkowym medalem im. Witolda Celichowskiego. Wraz z szefem Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego oraz wojskowym komendantem uzupełnień wręczył majorowi mundur honorowy dla żołnierzy walczących o niepodległość Polski po 1994 roku, nawiązujący swoim krojem do przedwojennego munduru oficerskiego. 

Bezpośrednio po spotkaniu z młodzieżą, wojewoda Zbigniew Hoffmann wspólnie z burmistrzem Mosiny, władzami samorządowymi, dyrekcją Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz młodzieżą złożyli kwiaty pod pamiątkową tablicą poświęconą Stanisławowi Kasznicy, ostatniemu komendantowi NSZ, aresztowanemu i zamordowanemu przez UB. Pamiątkowy głaz z tablicą stanął w 2015 roku naprzeciwko rodzinnego domu Kaszniców w Krosinku z inicjatywy dyrekcji Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Wojewoda wita majora Włodzimierza Bystrzyckiego.Gości wita dyrektor szkoły. Uczestnicy uroczystości. Głos zabiera burmistrz Mosiny.Młodzież szkolna słucha lekcji o majorze Bystrzyckim.Głos zabiera wojewoda.Wojewoda wręcza majorowi Bystrzyckiemu pamiątkowy medal Witolda Celichowskiego.Major Bystrzycki odbiera list gratulacyjny od przedstawiciela wojska. Goście uroczystości oglądają film o majorze Bystrzyckim. Major Bystrzycki opowiada o swoich losach.Wystawa prezentująca żołnierzy wyklętych.Pamiątkowy głaz Kasznicy. W tle poczet szkolny.Wojewoda zabiera głos przed uroczystością złożenia kwiatów pod głazem. Dziewczynka stoi z zapalonym zniczem. Wojewoda składa kwiaty pod pamiątkowym głazem Kasznicy.Pamiątkowy głaz z tablicą poświęcony Kasznicy na tle biało-czerwonej wstęgi. Dom rodzinny Kaszniców w Krosinku.

Autor: Tomasz Stube
Data utworzenia: 27.02.2017
Ostatnia aktualizacja: Anna Czuchra
Data aktualizacji: 27.03.2017 - 12:40